Ołówek – Pentel 120 a3 dx

Wstęp.

Najlepsze rzeczy najczęściej zdarzają się nam zupełnym przypadkiem. Spotyka Cię coś ni stąd, ni zowąd, a okazuje się, że przynosi dużo satysfakcji i zachwyca bardziej niż rzeczy długo i mozolnie wyszukiwane. Dokładnie taka sytuacja dotyczy bohatera dzisiejszego testu. Wszedłem do sklepu papierniczego w poszukiwaniu… nie pamiętam już czego, a wyszedłem z ołówkiem automatycznym Pentel 120 a3 DX.


 

Dlaczego?

Długo zastanawiałem się co interesującego mógłbym napisać o jednym z wielu ołówków automatycznych 0,5 mm i pewnie specjalnie odkrywczy nie będę. Ale myślę, że warto zwrócić uwagę i zainwestować w ten egzemplarz ze względu na jego dobrą ergonomię jak i solidną jakość wykonania.


 

Jak wygląda i działa.

Ołówek produkowany jest w pięciu kolorystycznych wersjach dostosowanych do różnych grubości wkładów. I tak mamy ołówki czerwone dla grubości 0,3 mm, czarne lub szare dla 0,5 mm, niebieskie 0,7 mm oraz żółte do których pasują wkłady 0,9 mm. Opisywany egzemplarz jest szary. Ołówek zrobiony jest z dobrej jakości, ładnie spasowanego tworzywa sztucznego. Jest lekki ale dobrze wyważony. Nic w nim niepotrzebnie się nie rusza, nie drga i nie trzeszczy.
Zastosowany mechanizm wysuwania jest typu przyciskowego i działa dokładnie akcentując każde naciśnięcie miękkim kliknięciem. Pod przyciskiem ukryta jest wymienna gumka do ścierania. Tego typu dodatek dobrze, że jest ale raczej należy go traktować jako taktyczną rezerwę. Czasami przydatny może, okazać się także metalowy, sprężysty klip. I nadszedł czas na dwie najistotniejsze cechy 120 a3 dx.
Pierwsza to gumowy, przypominający bieżnik, uchwyt antypoślizgowy. Dzięki niemu ołówek jest wręcz rewelacyjnie ergonomiczny i pewnie trzyma się dłoni. Nie wyślizguje się i nie przesuwa w palcach. Zapewnia to dużą swobodę i komfort pracy. Jednocześnie to właśnie w tym elemencie pojawił się, jak dla mnie jedyny, mankament opisywanego ołówka. Uchwyt po jakimś czasie dosyć intensywnego użytkowania wyrobił się i zaczął zsuwać z obudowy. Problem ten skutecznie wyeliminowałem bardzo prostym, domowym sposobem – wystarczy pogrubić (np. kawałkiem plastra) plastikową obudowę w miejscu w którym ma znajdować się ów uchwyt i sprawa załatwiona. Wydaje mi się, że jest nawet lepiej niż oryginalnie.
Druga istotna cecha ołówka to jego całkowicie metalowa końcówka zakończona sztywną rurką. Element ten czyni produkt firmy Pentel wyjątkowo precyzyjnym i jednocześnie ułatwia kreślenie przy linijce lub szablonie.
Opisywany Pentel 120 a3 dx co oczywiste bezproblemowo współpracuje z wszelkiej maści grafitami i o grubości 0,5 mm. Mój ołówek stworzył bardzo zgrany duet z dosyć nietypowymi bo niebieskim wkładami. Ale czemu niebieskim i z jakiego powodu tak trudno dostać je w naszym pięknym kraju to już temat na oddzielny wpis na blogu

Plusy:

  • znakomita jakość i trwałość wykonania,
  • dokładny mechanizm wysuwania,
  • wyjątkowo wygodny i ergonomiczny uchwyt,
  • precyzyjna, metalowa końcówka.

Minusy:

  • wyrabiający się gumowy uchwyt.