Tradycja

W zasadzie „od zawsze” jedną z moich pasji jest testowanie wszelkiego rodzaju artykułów plastycznych. Ucieszyłem się bardzo na wieść, że już niedługo w moje ręce trafi kolejna porcja materiału próbnego.

Zestaw

1. Pentel P205 – ołówek
2. Pentel GFL brush czarny – pędzel
3. Pentel FD – potrójny zestaw pędzelków

Na widok powyższych produktów moje myśli odruchowo pobiegły w stronę Azji, konkretnie Japonii. Tak więc skład zestawu, sam wywołał temat pracy, która powstała z jego udziałem.

Szkic – ołówek

projekt-1-1projekt-1-2
Ołówek wykonany z przyzwoitych materiałów. Dobrze i dokładnie spasowany. Mechanizm wysuwu rysika precyzyjny. Wystarczająco wygodny, choć mnie jako użytkownikowi ołówka 120 a3dx trochę brakuje gumowego uchwytu.

Tusz

projekt-1-3projekt-1-4
Główną część projektu wykonałem przy pomocy GFL brusha. Końcówka tego pędzla jest nieco większa od tej użytej w jego kieszonkowym bracie GFKP. Posiada jednak wszystkie jej zalety. Jest elastyczna i dobrze reaguje na nacisk dłoni. Tusz w ładnym odcieniu czerni. Występuje małe opóźnienie dopływu tuszu do końcówki pędzla. Przez to przy szybszych maźnięciach powstaje efekt „suchego pędzla”.
projekt-1-5 

Kaligrafia

projekt-1-6projekt-1-7
Moją kompozycję miał zwieńczyć napis stylizowany na japońską kaligrafię. Do tego elementu wykorzystałem jeden z trzech pędzli FD. I ku mojemu zdumieniu pędzel FDS6-2S jest chyba największym zaskoczeniem testowanego zestawu.
Trzonek wykonany z czarnej plastikowej rurki, zwieńczony jest elastyczną końcówką z syntetycznego włosia. Mam dosyć „ciężką rękę”, dlatego preferuję pędzelki nieco sztywniejsze i bardziej sprężyste. Bałem się, że końcówka Pentelowego FD będzie za miękka. Na szczęście moje obawy były nieuzasadnione. Sama końcówka pędzla rewelacyjnie utrzymuje swój kształt i świetnie współpracuje z dłonią.
tradcja-gejsza
Wszystkie opisane artykuły użytkowałem pierwszy raz, a dzięki nim powstała poniższa praca.

p.s.

bambus-1Pędzel GFL próbował sprawdzić moją cierpliwość;) Jego uruchomienie (tzn. dopłynięcie tusz ze zbiorniczka do końcówki) trwało ponad godzinę. W tym czasie udało mi się m. in. zrobić jeszcze jeden „azjatycki” rysunek z użyciem GFKP.